|
środa, 22 lutego 2012
Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi lubię niesłodkie słodycze. Niesłodkie czyli z nutą kawy, gorzkiej czekolady lub tak jak w tym przypadku z przyjemnym kwaskowatym smakiem cytryny. W tych babeczkach bardzo mocno wyczuwanym. Indywidualne gusta co do ilości słodkiego w słodkościach zaspokaja się cukrem pudrem ;) Bardzo polecam. Przepis stąd.
Wykonanie: Miękką margarynę utrzeć z cukrem na gładki krem i kolejno ciągle ucierając dodawać po jednym jajku. Dodawać pozostałe składniki ciągle miksując. Na koniec dodać sok i skórkę z cytryny. Ciasto przełożyć do foremki na babeczki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec około 25 minut. Lekko wystudzone posypać przesianym cukrem pudrem. Smacznego :)
poniedziałek, 20 lutego 2012
Drożdżowe ciasto, które nie wymaga od nas niemal żadnego wysiłku. Zawsze wychodzi, przyjmuje naprawdę dużą ilość owoców i długo zachowuje świeżość. Idealne na deser albo na śniadanie ze szklanką mleka.
Kruszonka:
Wykonanie: Przygotować dużą miskę lub garnek. Na jej dno rozkruszyć drożdże i kolejno przykrywać je wszystkimi składnikami według kolejności podanej powyżej. Całość przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 3 godziny. Po tym czasie zdjąć ściereczkę i drewnianą łyżką wymieszać składniki (wyrabianie nie jest konieczne). Ciasto przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę (25 x 35 cm) i delikatnie wyrównać. Na ciasto równomiernie wyłożyć śliwki rozcięciem do góry (ja na całą blaszkę wykorzystałam śliwki z dwóch litrowych słoików kompotu). Przygotować kruszonkę: wszystkie składniki włożyć do miski i ręką ugniatać do ich lekkiego połączenia. Kruszonkę wyłożyć na owoce. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 45 minut. Smacznego :)
środa, 07 grudnia 2011
Nigdy nie przepadałam za piernikami i jedyne co w nich lubiłam to to, że ładnie wyglądają. Ale dwa lata temu znalazłam na Moje Wypieki przepis na pierniczki, które szczerze mi posmakowały. Są miękkie i delikatne, pięknie pachnące korzennymi przyprawami, a dodatek glazury nadaje im czekoladowej słodyczy. Polecam na święta :)
Składniki na pierniki:
Wykonanie: Miód zagotować z przyprawą piernikową, zdjąć z ognia, włożyć masło i poczekać do momentu aż się rozpuści i wystygnie. Sodę dodać do śmietany, wymieszać i odstawić aż zwiększy swoją objętość. Białka z cukrem ubić na pianę, potem dalej ubijając dodawać po kolei żółtka. W osobnej misce wymieszać kakao z mąką, przelać do nich ubite jajka i delikatnie wymieszać, dodać miód z masłem, wymieszać, na koniec dodać śmietanę z sodą i połączyć na jednolite ciasto (będzie dosyć rzadkie). Tak przygotowane ciasto przykryć ściereczką i odstawić w chłodne miejsce na całą dobę (w tym czasie ciasto zgęstnieje). Po upływie 24 godzin można przystąpić do pieczenia. Ciasto wyjąć z miski na posypaną mąką stolnicę i rozwałkować na grubość ok. 3 mm (ja wolę nawet grubsze) i wycinać ciastka mocno podsypując mąką. Pierniki przekładać na wyłożoną papierem blachę (zachowując odstępy, bo sporo urosną). Piec około 10 minut w temperaturze 180°C. Studzić na kratce. Tak przygotowane pierniki zaraz po upieczeniu są jeszcze miękkie, później twardnieją i z czasem nabierają wilgoci. Moje były dobre po tygodniu, ale szczelnie zamknięte poleżą nawet miesiąc.
Wykonanie: Czekoladę połamać na mniejsze kawałki i rozpuścić w rondelku. W osobnym rondelku zagotować wodę z miodem. Cukier puder i kakao przesiać do miski, wlać zagotowaną wodę z miodem i dokładnie wymieszać mikserem. Dodać czekoladę i znów zmiksować. Jeśli byłaby zbyt gęsta, dodać odrobię wody (ja dodałam około łyżki). Żeby nie gęstniała zbyt szybko można trzymać ją cały czas w kąpieli wodnej. Pierniczki nabijać od spodu na wykałaczkę, zanurzać w glazurze (ja zanurzałam tylko wierzch) i odkładać na kratkę lub deskę wyłożoną papierem. Jeśli do glazury doda się za dużo wody, będzie wolniej krzepnąć ale w końcu jej się uda (ja raz tak zrobiłam i miałam obawy, ale się udało). Pierniki w glazurze szczelnie zamknięte również można przechowywać kilka tygodni. Smacznego :)
piątek, 02 grudnia 2011
Słodkie i zdrowe ciasteczka idealne na zabicie małego głodu i zaspokojenie potrzeby na cukier. Z porcji wychodzi ich spora ilość, więc chowamy do puszki i z każdym dniem raczymy się coraz smaczniejszym ciachem. Polecam :)
Wykonanie: Masło z cukrem utrzeć mikserem na gładką masę, na koniec dodać jajko i ucierać jeszcze około pół minuty. Żurawinę wymieszać z mąką, proszkiem do pieczenia i płatkami owsianymi i dodać do pozostałych składników. Dokładnie wymieszać. Z ciasta uformować dwa rulony o długości około 20 cm, każdy zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 3 godziny. Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki i pokroić na plastry o grubość 0,5 cm (najlepiej do tego użyć noża z ząbkami). Ciastka układać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia zachowując odstępy, bo trochę urosną. Włożyć do piekarnika i piec około 20 minut w temperaturze 180°C. Studzić na kratce. Smacznego :)
niedziela, 27 listopada 2011
Zupełnie inny jabłecznik, który był wynikiem improwizacji. Słodki i korzenny. Jabłka nie dominują w smaku, ale idealnie komponują się z pozostałymi warstwami. Bardzo ciekawa odmiana, polecam spróbować :)
Dodatkowo:
Wykonanie: Margarynę posiekać z mąką, cukrem i przyprawą piernikową. Dodać żółtka i śmietanę i zagnieść ciasto. 1/3 ciasta zawinąć w folię i włożyć do zamrażarki (żeby później łatwiej się ścierało), resztę też zawinąć w folię i schłodzić w lodówce (do czasu przygotowania pozostałych części). Margarynę rozpuścić w rondelku, dodać orzechy (i ewentualnie 2 łyżki cukru) i chwilę podgrzać, uważając żeby się nie przypaliło. Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier puder i utrzeć do gładkiej masy. Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na wielkość blaszki (25x35). Na ciasto wyłożyć i równo rozprowadzić orzechy, później jabłka, na koniec pianę z białek. Z zamrażarki wyjąć pozostałą część ciasta i zetrzeć na pianę z białek. Tak przygotowane ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do 180ºC i piec około godzinę. Smacznego :)
niedziela, 13 listopada 2011
Muffiny bardzo delikatne, prawie jak biszkoptowe. Osobiście wolę te zbite i ciężkie, ale dodatek czarnej porzeczki daje im wielkiego plusa. Słodki smak ciasta jest złamany kwaskowatym posmakiem owoców. I długo zachowują świeżość.
Przygotowanie: W jednej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, płatki owsiane, cynamon, cukier i cukier waniliowy. W drugiej misce połączyć śmietanę, jajka i olej. Mokre składniki przelać do suchych, dodać odsączone porzeczki i szybko i niezbyt dokładnie wymieszać. Formę do muffinów wyłożyć papilotkami i do każdej nałożyć porcję ciasta. Włożyć do nagrzanego do 180°C piekarnika i piec 20-25 minut. Po upieczeniu muffiny wyjąć z piekarnika i zostawić jeszcze na około pięć minut w formie, po czym wyjąć i studzić na kratce. Smacznego :) |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Odwiedzane
Spis treści
Tagi
|