Wpisy z tagiem: kakao
środa, 07 grudnia 2011
Nigdy nie przepadałam za piernikami i jedyne co w nich lubiłam to to, że ładnie wyglądają. Ale dwa lata temu znalazłam na Moje Wypieki przepis na pierniczki, które szczerze mi posmakowały. Są miękkie i delikatne, pięknie pachnące korzennymi przyprawami, a dodatek glazury nadaje im czekoladowej słodyczy. Polecam na święta :)
Składniki na pierniki:
Wykonanie: Miód zagotować z przyprawą piernikową, zdjąć z ognia, włożyć masło i poczekać do momentu aż się rozpuści i wystygnie. Sodę dodać do śmietany, wymieszać i odstawić aż zwiększy swoją objętość. Białka z cukrem ubić na pianę, potem dalej ubijając dodawać po kolei żółtka. W osobnej misce wymieszać kakao z mąką, przelać do nich ubite jajka i delikatnie wymieszać, dodać miód z masłem, wymieszać, na koniec dodać śmietanę z sodą i połączyć na jednolite ciasto (będzie dosyć rzadkie). Tak przygotowane ciasto przykryć ściereczką i odstawić w chłodne miejsce na całą dobę (w tym czasie ciasto zgęstnieje). Po upływie 24 godzin można przystąpić do pieczenia. Ciasto wyjąć z miski na posypaną mąką stolnicę i rozwałkować na grubość ok. 3 mm (ja wolę nawet grubsze) i wycinać ciastka mocno podsypując mąką. Pierniki przekładać na wyłożoną papierem blachę (zachowując odstępy, bo sporo urosną). Piec około 10 minut w temperaturze 180°C. Studzić na kratce. Tak przygotowane pierniki zaraz po upieczeniu są jeszcze miękkie, później twardnieją i z czasem nabierają wilgoci. Moje były dobre po tygodniu, ale szczelnie zamknięte poleżą nawet miesiąc.
Wykonanie: Czekoladę połamać na mniejsze kawałki i rozpuścić w rondelku. W osobnym rondelku zagotować wodę z miodem. Cukier puder i kakao przesiać do miski, wlać zagotowaną wodę z miodem i dokładnie wymieszać mikserem. Dodać czekoladę i znów zmiksować. Jeśli byłaby zbyt gęsta, dodać odrobię wody (ja dodałam około łyżki). Żeby nie gęstniała zbyt szybko można trzymać ją cały czas w kąpieli wodnej. Pierniczki nabijać od spodu na wykałaczkę, zanurzać w glazurze (ja zanurzałam tylko wierzch) i odkładać na kratkę lub deskę wyłożoną papierem. Jeśli do glazury doda się za dużo wody, będzie wolniej krzepnąć ale w końcu jej się uda (ja raz tak zrobiłam i miałam obawy, ale się udało). Pierniki w glazurze szczelnie zamknięte również można przechowywać kilka tygodni. Smacznego :)
wtorek, 01 listopada 2011
Ciasto dwa w jednym: piernik i sernik, czyli idealny wypiek na święta. Zwłaszcza dla takich jak ja, którym nie wychodzą serniki ;) Ciasto przyjmuje dużą ilość bakalii i cudownie wyrasta, a zamiana powideł na dżem sprawia, że jest bardziej wilgotne. Dla roztargnionych i zakochanych: jak zapomnicie dodać do masy serowej pianę z białek to też pysznie wyjdzie ;)
Składniki na masę serową:
Wykonanie: Najpierw przygotować ciasto piernikowe: jajka utrzeć z cukrem na gładką masę, a następnie kolejno dodawać wszystkie składniki i zmiksować. Przygotować masę serową: oddzielić żółtka od białek, białka ubić na sztywną pianę, a żółtka utrzeć z cukrem. Następnie dodać ser, budyń i przestudzone masło i krótko wymieszać do połączenia składników. Pianę z białek przełożyć do masy serowej i delikatnie wymieszać. Na wyłożoną papierem blaszkę (25x35) wylać ciasto piernikowe, a następnie równomiernie wyłożyć masę serową. Ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 180ºC i piec 50-60 minut. Najlepsze na drugi, trzeci dzień. Smacznego :)
poniedziałek, 12 września 2011
Z pełną szczerością mogę powiedzieć, że jest to moje ulubione ciasto! Ma wszystko co lubię: orzechy, kakao, wiśnie... jest delikatne przez galaretki i mocno owocowe przez dużą ilość wiśni. Zawsze wychodzi, pięknie wygląda, idealnie się kroi i jest długo świeże. Bardzo polecam!
Składniki na warstwę wiśniową:
Składniki na warstwę cytrynową:
Wykonanie: Margarynę utrzeć na puszystą masę, dodać cukier i cukier waniliowy, dalej ubijać, wbijając kolejno po jednym żółtku. Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i zmiksować na jednolitą masę. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie połączyć z ciastem. Tak przygotowane ciasto podzielić na trzy części. Jedną zostawić białą (w orginalnym przepisie należało dodać łyżeczkę amoniaku, ale ja nie lubię tego zapachu), do drugiej dodać kakao, a do trzeciej orzechy. W piekarniku nagrzanym do 180°C upiec po kolei trzy placki (u mnie w blaszce 25x36), przez około 20 minut każdy. Galaretki wiśniowe rozpuścić w dwóch szklankach gorącej wody, a kiedy zaczną tężeć dodać odsączone wiśnie z kompotu. Upieczony, biały placek posmarować powidłami, wyłożyć tężejącą galaretkę z wiśniami, nakryć plackiem orzechowym i lekko docisnąć. Cytrynową galaretkę rozpuścić w szklance gorącej wody. Bitą śmietanę w proszku ubić w połowie szklanki zimnego mleka. Kiedy cytrynowa galaretka zacznie tężeć, przelać ją do bitej śmietany i razem zmiksować. Tak przygotowaną masę wylać na placek orzechowy i całość przykryć plackiem czekoladowym lekko dociskając. Ciasto włożyć do lodówki na kilka godzin lub całą noc, żeby dobrze związało. Smacznego :)
środa, 07 września 2011
Ultraczekoladowe i wilgotne muffiny, które zawsze się udają. Czekoladę warto posiekać dość grubo, wtedy jej kawałki są lepiej wyczuwalne a w ciepłych babeczkach się rozpływa :)
Wykonanie: W jednej misce wymieszać składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao i oba rodzaje czekolady. W drugiej misce lekko roztrzepać jajko i połączyć z mlekiem i roztopionym masłem. Następnie składniki mokre przelać do suchych i szybko i niezbyt dokładnie połączyć. Formę do muffinów wyłożyć papilotkami i do każdej nałożyć porcję ciasta. Muffiny piec około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200°C. Smacznego :) Źródło: Pichcę sobie
środa, 24 sierpnia 2011
Dla mnie to najlepsze muffiny jakie jadłam! Nie są mocno słodkie, wyraźnie kakaowe, z nutą kawy, która nadaje smak subtelnej goryczy. Osobom preferującym mocno słodzone wypieki raczej do gustu nie przypadną... to jak z czekoladą, jedni lubią gorzką, inni mleczną. Tym, którzy lubią 70% kakao i więcej, bardzo polecam.
Wykonanie: Do miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać kakao, cukier i sól i wymieszać. Mleko lekko podgrzać, dodać kawę i wymieszać, tak aby się rozpuściła i odstawić do wystygnięcia. W osobnej misce roztrzepać lekko jajka, dodać roztopione masło i wystudzone już mleko z kawą, wymieszać i przelać do miski z suchymi składnikami. Wszystko szybko wymieszać (zostaną grudki, ale to dobrze). Formę do muffinów wyłożyć papilotkami i do każdej nałożyć porcję ciasta. Blaszkę wstawić do piekarnika nagrzanego do 210°C i piec około 20 minut. Studzić na kratce. Smacznego :)
wtorek, 16 sierpnia 2011
Intensywnie czekoladowe i wilgotne, czyli takie jakie lubię najbardziej.
W jednej misce wymieszać składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier i kakao. W oddzielnym naczyniu wymieszać mokre składniki, czyli jajka, śmietanę i masło, a następnie przelać mieszankę do miski z mąką, dodać czekoladę (kawałki nie powinny być zbyt małe) i szybko wymieszać. Formę do muffinów wyłożyć papilotkami i każdą wypełnić ciastem do około 3/4 wysokości. Piekarnik nagrzać do 200°C, włożyć blaszkę i piec około 20-25 minut. Smacznego :) |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|